Plotka
25 października 2016 r.
/ 6 min. czytania
Był słoneczny jesienny dzień, gdy spokój w lesie zakłóciło przybycie nowego gościa. W innej sytuacji jego pojawienie nie wzbudziłoby nawet najmniejszego zainteresowania, a jednak tym razem w całym lesie aż huczało.
Był słoneczny jesienny dzień, gdy spokój w lesie zakłóciło przybycie nowego gościa. W innej sytuacji jego pojawienie nie wzbudziłoby nawet najmniejszego zainteresowania, a jednak tym razem w całym lesie aż huczało. Każdy czekał na przybysza i pragnął poznać go osobiście. Chociaż, czy aby na pewno? *** Jelonek Rożek był bardzo młody. Kilka tygodni wcześniej odłączył się od swojego stada i teraz podróżował samotnie. Szukał swoich bliskich, jednak wciąż bezskutecznie. Tego dnia, o którym wspomniano na wstępie, Rożek zawędrował do niedużego lasu. Było jeszcze bardzo wcześnie, gdy znalazł się na jego skraju. Dookoła unosiła się ciężka, wilgotna mgła utrudniająca widoczność. Jelonek zatrzymał się przy leśnej sadzawce, aby ugasić pragnienie. Tymczasem jego kroki obudziły śpiącą na gałęzi...
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Dostęp do pełnej treści materiałów wymaga subskrypcji. Dołącz do naszej społeczności już dziś!
Subskrybuj teraz
Masz już konto?
Zaloguj się!